Majówkowe wspomnienie

Słońce, wiatr, dzieci biegające z uśmiechniętymi, umorusanymi buziami… Jednym słowem czarnocińska sielanka!

Tak w skrócie można podsumować Czarnocińską Majówkę 2012. Upłynęła w spokojnej, rodzinnej atmosferze- dzieci przez cały dzień biegały na świeżym powietrzu, bawiąc się w piasku, grając w piłkę, jeżdżąc na rowerach… Dorośli- niektórzy leżeli brzuchami do góry, chłonąc tak długo wyczekiwane chwile spokoju oraz smażąc się w majowym słońcu, inni grali w plażówkę, czytali książki, jeździli na rowerach, konno, i oczywiście pływali na deskach! Wiatr i w tym roku dopisał- trzy dni intensywnego pływania w pięknym słońcu przy północno- wschodnich Beaufortach. Istny raj na ziemi!

 

Czwartego dnia majówki, we wtorek 1.05, odbyły się regaty windsurfingowe. Rozegraliśmy 2 wyścigi w pełnym słońcu i przy sympatycznym wietrze. Warunki, jakich już dawno nie mieliśmy podczas czarnocińskich regat.
Miejsca medalowe wywalczyli:
1. Pablo i Krzysztof Mruk
2. Marian i Krzysztof Łukawski
3. Heniek
Wielkie podziękowania należą się Wojtkowi Łukawskiemu za bycie najlepszą bojką regatową!

 

Wieczorem, po regatach odbyła się loteria fantowa oraz koncert zespołu Black Meadow. Rockowe kawałki i oprawa świetlno-dymna rozgrzały publikę do czerwoności. Dzieciom natomiast muzyka nie przeszkadzała podczas łapania baniek mydlanych, których wciąż przybywało! Dodatkowe emocje wzbudziły spontaniczne, gościnne występy wokalistów: Don Maria oraz Dominiki.  Koncert zachęcił wszystkich do dalszej zabawy podczas tej pierwszej majowej nocy.

 

Podsumowując- pełen dom ludzi, świetna atmosfera, dużo słońca, radości, grilla, dobrej muzyki, zabawy no i oczywiście- wiatru! Czyli wielka FRAJDA dla każdego!

 

Dodaj komentarz

*