Frajda początki

„Latem 1995 roku zupełnie przypadkiem znalazłem się w zapomnianej   podupadłej popegerowskiej wsi Czarnocin. Wójt Stepnicy opowiadał mi o czasach świetności gminy przypadających niestety na lata 20 naszego stulecia i pokazywał co z tej świetności pozostało. Niestety niewiele, jak zwykle w przypadkach, gdy odchodzą ludzie zastępuje ich przyroda, która jako dzika jest zawsze piękna. Tak było i w tym przypadku. Byłem oszołomiony pięknem i możliwościami miejsca, które przez wiele lat jako żeglarz omijałem, bo było płytko i wszyscy mówili tam nic nie ma. Okazało się, że jest piękna plaża, las i ogromna mielizna, która doskonale nadawała się do uprawiania windsurfingu, którego byłem w ówczesnym czasie fanem. 200 m opodal straszył zdewastowany, poniemiecki, odbudowany przez Polaków ośrodek szkoleniowo-kolonijny. Sześć lat bez gospodarza w okresie przemian ustrojowych zrobiło swoje. Resztę uczynili ludzie, biorąc z niczyjego co się dało. Budynek po nierozstrzygniętych przetargach przekazany został Gminie Stepnica, której wójt w tempie błyskawicznym zachęcił mnie do rozpoczęcia działalności w śmierdzącej stęchlizną ruinie na końcu drogi. Z całą rodziną zabraliśmy się do roboty i w ciągu 6 tygodni podłączyliśmy wodę, prąd, wyremontowaliśmy kilka pokoi, urządziliśmy małą kuchnię do wydawania posiłków oraz baro-stołówke. Jednocześnie prowadziliśmy głośną kampanię reklamową promując zaczątki bazy surfingowej. Przyjechali pierwsi klienci, wielu z nich pozostało naszymi stałymi bywalcami i gorliwymi kibicami naszego przedsięwzięcia. W czasie kolejnej zimy przeprowadziliśmy remont pozostałej części budynku  doprowadzając do stanu 120 miejsc noclegowych w standardzie kolonijnym i w 1999 roku rozpoczęliśmy kolejny, czwarty już sezon letni realizując program aktywnego wypoczynku dla dzieci i już we własnym obiekcie!”