|
PAWEŁ JĘDRZEJCZYK
DĄB "PAWEŁ"
10 LAT "FRAJDY"
1996 - 2006
Ze
wspomnień Pawła Jędrzejczyka...
Latem 1995 roku zupełnie przypadkiem znalazłem
się w zapomnianej i podupadłej popegerowskiej wsi Czarnocin. Wójt Stepnicy
opowiadał mi o czasach świetności gminy przypadających niestety na lata 20 naszego stulecia i
poka- zywał co z tej świetności pozostało. Niestety niewiele, jak zwykle w przypadkach, gdy odchodzą ludzie zastępuje ich przyroda, która jako dzika jest zawsze piękna. Tak było i w tym przypadku. Byłem oszołomiony pięknem i możliwościami miejsca, które przez wiele lat jako żeglarz omijałem, bo było płytko i wszyscy mówili tam nic nie ma. Okazało
się, że jest piękna plaża, las i ogromna mielizna, która doskonale
nada- wała się do uprawiania windsurfingu, którego byłem w ówcze-
snym czasie fanem. 200 m opodal straszył zdewastowany, poniemiecki, odbudowany przez Polaków ośrodek
szkole- niowo-kolonijny. Sześć lat bez gospodarza w okresie
prze- mian ustrojowych zrobiło swoje. Resztę uczynili ludzie, biorąc z niczyjego co
się dało. Budynek po nierozstrzy- gniętych przetargach przekazany został Gminie Stepnica, której wójt w tempie błyskawicznym zachęcił mnie do
rozp- oczęcia działalności w śmierdzącej stęchlizną ruinie na końcu drogi. Z całą rodziną zabraliśmy się do roboty i w ciągu 6 tygodni
podłączyliśmy wodę, prąd, wyremontowaliśmy kilka pokoi, urządziliśmy małą kuchnię do wydawania posiłków oraz baro-stołówke. Jednocześnie prowadziliśmy głośną kampanię reklamową promując zaczątki bazy surfingowej. Przyjechali pierwsi klienci, wielu z nich pozostało naszymi stałymi
bywal- cami i gorliwymi kibicami naszego przedsięwzięcia. W czasie kolejnej zimy przeprowadziliśmy remont pozostałej części
budynku doprowadzając do stanu 120 miejsc noclegowych w
standardzie kolonijnym i w 1999 roku rozpoczęliśmy kolejny, czwarty
już sezon letni realizując program aktywnego wypoczynku dla dzieci i już we własnym obiekcie!
|
| |